Informacje

AUSCHWITZ. Wielka rocznica wyzwolenia już za rok

Rok 2019 w Miejscu Pamięci i Muzeum Auschwitz będzie przede wszystkim rokiem przygotowań do 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady, którą obchodzić będziemy 27 stycznia 2020 r. Zaraz po styczniowych obchodach 74. rocznicy w Muzeum pracę rozpocznie specjalny zespół odpowiedzialny za realizację tego szczególnego wydarzenia.

– Przyszłoroczne obchody będą prawdopodobnie ostatnią półokrągłą rocznicą, w której weźmie jeszcze udział liczna grupa ocalałych, byłych więźniów Auschwitz. Mam nadzieję, że podobnie jak w 2015 r. przyjadą oni tutaj z całego świata – powiedział dyrektor Muzeum Auschwitz dr Piotr M. A. Cywiński.

– Rok 2020 będzie też rokiem szczególnym ze względu na dwie rocznice z pamięcią: 20. rocznicę uchwalenia Deklaracji Sztokholmskiej, na mocy której powstała Grupa Robocza do Międzynarodowej Współpracy w Dziedzinie Edukacji, Pamięci i Badań nad Holokaustem, dziś International Holocaust Remembrance Alliance; oraz 15. rocznicę uchwalenia przez Zgromadzenie Ogólne ONZ dnia 27 stycznia Międzynarodowym Dniem Pamięci o Holokauście. Oba te wydarzenia miały symbolicznie miejsce właśnie 27 stycznia, w dniu rocznicy wyzwolenia Auschwitz. Dlatego też główne światowe obchody organizowane będą w Miejscu Pamięci Auschwitz-Birkenau – podkreślił Piotr Cywiński.

Organizatorami obchodów rocznicowych będą tradycyjnie Międzynarodowa Rada Oświęcimska oraz Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau.

Prace nad tym ogromnym wydarzeniem rozpoczną się już w styczniu 2019 r. W ciągu całego roku na specjalnej rocznicowej stronie internetowej, która zacznie działać w lutym, informować będziemy o kolejnych elementach obchodów oraz wydarzeniach towarzyszących. O kontakt prosimy każdego, kto chciałby wesprzeć finansowo to wielkie wydarzenie upamiętniające ofiary Auschwitz.

Wzorem 70. rocznicy wyzwolenia nad Bramą Śmierci byłego obozu Auschwitz II-Birkenau zostanie ustawiony specjalny namiot. W 2015 r. na obchodach obecnych było obecnych przede wszystkim prawie 300 byłych więźniów z Polski i z wielu innych krajów świata. Słów świadków słuchali liderzy ponad 50 państw i organizacji międzynarodowych. Tego dnia w Miejscu Pamięci obecni byli też delegaci diaspory żydowskiej na czele z przewodniczącym Światowego Kongresu Żydów Ronaldem S. Lauderem. W obchodach uczestniczyło też wielu przedstawicieli instytucji zaangażowanych na całym świecie w pracę na rzecz pamięci o Zagładzie i niemieckich obozach koncentracyjnych.

Na wydarzenie to akredytowało się ponad 1000 dziennikarzy z całego świata. Oficjalny telewizyjny sygnał, który transmitowany był na żywo na cały świat, wyprodukowała Telewizja Polska S.A. Skorzystało z tego ponad 250 telewizji z wielu krajów. Wedle zebranych danych, obchody oglądało na żywo ponad pół miliarda osób.

auschwitz.org

Poprzedni artykułNastępny artykuł

7 komentarzy

  1. Ani wicedyrektor Andrzej Kacorzyk ani on ani dyrektor Cywiński, nie potrafią odpowiedzieć na wielokrotnie zadane proste pytanie, gdzie będzie – w którym bloku, miejsce pamięci poświęcone więźniom policyjnym. Chodzi oczywiście o więźniów policyjnych przeważnie z rejencji katowickiej, a więc Polaków – Ślązaków, którzy przez blok 11 przechodzili na rozstrzelanie pod Ścianą Śmierci, a po których eksponaty muzealne i wystawę wyrzucono z bloku 11 w maju 2018 r.

    Wśród tych więźniów był mój ojciec, wujek i ich koledzy! Oczywiście są także pamiątki w postaci galerii zdjęć obozowych poszczególnych ofiar hitleryzmu, ale decyzją dyrektora Cywińskiego, dostęp do piętra bloku nr 11 jest zamknięty i udostępniony tylko nielicznym za specjalnym zezwoleniem dyrektora. A przecież jak chwali się dyrektor, rocznie zwiedza Muzeum ok. 2 miliony zwiedzających po to, by poznać prawdę i pamiątki pozostałe po więźniach – więc dla tej wielkiej liczby zwiedzających ta galeria jest niedostępna. Twarze tych ofiar zakatowanych w KL Auschwitz nie zasługują na wizerunkową prezentację – zetknięcie się z ofiarami rozstrzelanymi pod Ścianą Straceń. Gdzie w tym jest logika? Udostępnienie wejścia na piętro po nieprzyjemnych formalnościach – prośbach o zezwolenie przez rodziny owych ofiar jest upokarzające, a w dodatku Oni znają swoich bliskich. Ale dlaczego nie mają mieć tej możliwości te 2 miliony zwiedzających, którzy przecież przyjeżdżają co podkreślam raz jeszcze – by oglądać pamiątki po ofiarach KL Auschwitz (do których zalicza się także owa galeria zdjęć obozowych)! (…) Tak jest nowocześniej interpretować fakty historyczne!

  2. Co znowu wypali Ambasador Izraela na tych uroczystościach?
    Ostatnio na grobach była sukieneczce do kolanek.
    Polaków i rodziny więźniów zapewne nie zaproszą na imprezę.

  3. W jednym z listów historyk Jerzy Klistała pytał dyr. Cywińskiego, dlaczego wprowadził na dziedzińcu bloku 11 „strefę ciszy” skutkującą zakazem śpiewania hymnu polskiego i odprawiania mszy św. Przecież przy bloku 11. „hymn śpiewany był niejednokrotnie przez ofiary prowadzone na śmierć!”. A w bloku 11. „zagłodzony i skazany na śmierć był św. Maksymilian Kolbe”.

  4. Należałoby podczas tej wielkiej uroczystości mówić takze o fałszywym określeniu „polskie obozy” i przybliżyć światu martyrologie Polaków w niemieckich obozach koncentracyjnych, a nie tylko o Holocauscie i antysemityzmie.

  5. Jest to objaw klinicznego paraliżu intelektualnego na jaki zapadła już jakiś czas temu redakcja tego portalu. Dla nich liczy się tylko most duchów, obóz , wojenka pisopeowska. Intelektualny paraliż
    odwiecznie powodowany złą dietą : żywią się tylko jednym i tym samym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Send this to a friend