Informacje, Kultura

AUSCHWITZ. Fake newsy pojawiają się także w obszarze Pamięci

Po obchodach 73. rocznicy wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz w przestrzeni publicznej pojawiło się wiele fake newsów, nieprawdziwych lub zmanipulowanych informacji, a także wiele kłamstw.

Ponieważ jednak są one rozpowszechnianie (głównie w internecie) nie tylko przez anonimowe konta, ale także przez dziennikarzy i osoby publiczne, poniżej przedstawiamy obszerne wyjaśnienia. Dezinformacja i podsycanie emocji nie ma nic wspólnego z godnym upamiętnieniem jakie jest naszym zobowiązaniem wobec wszystkich ofiar Auschwitz.

 

Nieprawdą jest, że na obchodach 73. rocznicy wyzwolenia Auschwitz nie było polskich więźniów, a byli więźniowie nie mogli brać udziału w tym wydarzeniu

Byli więźniowie niemieckiego obozu Auschwitz są zawsze najważniejszymi gośćmi rocznicowych obchodów. Każdy były więzień jest na nie zaproszony. Każdy były więzień, który przyjeżdża na obchody ma zapewnioną specjalną opiekę. W 2018 r. w obchodach rocznicy wyzwolenia wzięło udział ponad 60 byłych więźniów Auschwitz.

http://auschwitz.org/muzeum/aktualnosci/73-rocznica-wyzwolenia-niemieckiego-nazistowskiego-obozu-auschwitz,1962.html

 

Nieprawdą jest, że  strona polska była marginalizowana podczas obchodów 73. rocznicy wyzwolenia Auschwitz

Nie można zgodzić się z tym, aby obchody pod patronatem Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, w których wzięło udział kilkudziesięciu polskich byłych więźniów, Premier RP i przedstawiciele najwyższych władz Polski były marginalizacją strony polskiej.

http://auschwitz.org/muzeum/aktualnosci/73-rocznica-wyzwolenia-niemieckiego-nazistowskiego-obozu-auschwitz,1962.html

 

Nieprawdą jest, że na teren Muzeum nie wolno wnosić polskich flag

Na teren Muzeum wolno wnosić polskie, a także inne flagi państwowe. Regulamin zwiedzania (par. 3 pkt 6) mówi wyłącznie o zakazie wnoszenia flag na drzewcach –  jest to podyktowane względami bezpieczeństwa.

http://www.auschwitz.org/gfx/auschwitz/userfiles/_public/visit/9_pl.pdf

 

Nieprawdą jest, że na teren Muzeum wolno wnosić tylko flagi izraelskie

Na teren Muzeum wolno wnosić wszystkie flagi państwowe. Regulamin zwiedzania (par. 3 pkt 6) mówi wyłącznie o zakazie wnoszenia flag na drzewcach –  jest to podyktowane względami bezpieczeństwa.

W niektórych komentarzach związanych z 73. rocznicą wyzwolenia Auschwitz pojawiały się informacje, że na sali przebywali byli więźniowie Auschwitz z izraelskimi flagami na szyjach. Nie jest to prawda. Takie komentarze świadczą o braku znajomości symboliki. Byli polscy więźniowie noszą bardzo często chusty w biało-niebieskie pasy z czerwonym trójkątem, które symbolizują, najczęściej polskich więźniów politycznych niemieckich obozów koncentracyjnych.

http://auschwitz.org/muzeum/aktualnosci/73-rocznica-wyzwolenia-niemieckiego-nazistowskiego-obozu-auschwitz,1962.html

W Internecie prezentowane są także zdjęcia z Marszu Żywych, które mają być dowodem na to, że zakaz flag na drzewcach nie obowiązuje lub nie dotyczy on grup wnoszących flagi izraelskie. Marsz Żywych jest wydarzeniem, które odbywa się raz w roku i nie jest organizowane przez Muzeum. Zgodę na odbycie tzw. zgromadzenia publicznego wydaje na odrębnych zasadach Wojewoda Małopolski. Organizatorzy Marszu (March of the Living International) organizują wówczas własne środki i procedury ochrony. Wśród uczestników Marszów Żywych jest nie tylko młodzież żydowska niosąca flagi izraelskie, ale też polska młodzież z polskimi flagami na drzewcach. W każdy inny dzień flagi na drzewcach nie mogą być wnoszone.

http://auschwitz.org/gfx/auschwitz/_thumbs/pl/defaultaktualnosci/414/1798/1/20160505_motl_8,oHuCn6impHCVqcKHZpY.jpg

 

Nieprawdą jest, że podczas obchodów 73. rocznicy wyzwolenia Auschwitz odebrano komuś polską flagę

Takie wydarzenie nie miało miejsca. Na obchodach 73. wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz przedstawicielka Stowarzyszenia Rodzin Polskich Ofiar Niemieckich Obozów Koncentracyjnych podczas odmawiania modlitwy przy Pomniku Ofiar w Birkenau stanęła w sektorze przeznaczonym wyłącznie dla byłych więźniów, między rzędami krzeseł, na których siedzieli byli więźniowie i rozwinęła polską flagę. Ponieważ zasłaniało to widok byłym więźniom, poproszono ją o cofnięcie się, aby nie przeszkadzać starszym osobom siedzącym na krzesłach. Pani zareagowała oskarżeniami, iż osoba, która ją o to poprosiła, nie jest prawdziwą Polką. Kiedy z prośbą o właściwe zachowanie zwrócili się także byłe więźniarki i więźniowie, pod ich adresem także padły zarzuty, że nie są oni prawdziwymi Polakami.

 

Nieprawdą jest, że na terenie Muzeum nie wolno śpiewać polskiego hymnu

Nie ma zakazu śpiewania polskiego hymnu na terenie Muzeum. Podczas obchodów rocznicy wyzwolenia Auschwitz nie są wykonywane hymny państwowe.

Zarzut ten pojawia się także w kontekście rocznicy przywiezienia przez Niemców pierwszego transportu Polaków do Auschwitz 14 czerwca 1940 r. Muzeum tego i każdego innego dnia prosi jedynie o zachowanie ciszy na dziedzińcu bloku 11, miejscu egzekucji.

 

Nieprawdą jest, że na 73. rocznicę wyzwolenia Auschwitz nie zaproszono rodziny rtm. Witolda Pileckiego

Zarówno córka, jak i syn rtm. Witolda Pileckiego, a także jego prawnuk zostali zaproszeni na obchody 73. rocznicy wyzwolenia Auschwitz.

https://twitter.com/marcin_wiklo/status/959502118213312514

 

Nieprawdą jest, że Muzeum marginalizuje pamięć rtm. Witolda Pileckiego

Podwaliny do dzisiejszej pamięci o rotmistrzu Pileckim dały opracowania historyków Muzeum Auschwitz: Adama Cyry i Henryka Świebockiego, którzy publikowali swoje prace na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Badanie te, a zwłaszcza dr. Adama Cyry, stanowią po dzisiejszy dzień podstawę wiedzy o dziejach Rotmistrza. W późniejszych latach postać Witolda Pileckiego była wielokrotnie przybliżana uczestnikom konferencji popularno-naukowych, edukacyjnych, a także czytelnikom i internautom.

http://www.auschwitz.org/muzeum/aktualnosci/publikacja-poswiecona-oficerom-wojska-polskiego-osadzonym-w-obozie-auschwitz,1814.html

http://www.auschwitz.org/muzeum/aktualnosci/ucieczki-z-kl-auschwitz-nowa-lekcja-internetowa,1783.html

http://www.auschwitz.org/muzeum/aktualnosci/jak-przezyc-w-piekle-ii-transport-warszawski-sesja-edukacyjna-mceah,1775.html

http://www.auschwitz.org/muzeum/aktualnosci/ruch-oporu-w-kl-auschwitz-nowa-lekcja-internetowa-,1778.html

http://www.auschwitz.org/muzeum/aktualnosci/pierwsze-transporty-do-auschwitz-w-kontekscie-polityki-okupacyjnej-niemiec-wobec-polski-konferencja-dla-nauczycieli,1745.html

http://www.auschwitz.org/muzeum/aktualnosci/65-rocznica-smierci-rotmistrza-witolda-pileckiego,1518.html

http://www.auschwitz.org/muzeum/aktualnosci/polski-wojskowy-ruch-oporu-w-obozie-auschwitz-nowa-wystawa-w-google-cultural-institute-,1722.html

http://www.auschwitz.org/muzeum/aktualnosci/ochotnik-do-auschwitz-sesja-tematyczna-o-witoldzie-pileckim,1554.html

http://www.auschwitz.org/muzeum/aktualnosci/epizody-z-auschwitz-historia-opowiadana-kreska-sesja-w-mceah,983.html

http://www.waszyngton.msz.gov.pl/pl/c/MOBILE/aktualnosci/upamietnienie_rotmistrza_witolda_pileckiego_w_muzeum_holokaustu_

 

Nieprawdą jest, że na terenie Muzeum nie ma wystawy polskiej

W bloku 15 na terenie byłego obozu Auschwitz I znajduje się wystawa „Walka i martyrologia narodu polskiego w latach 1939-1945.” Na wystawie regularnie odbywają się zajęcia edukacyjne dla polskiej młodzieży. Ekspozycja prezentowana na dwóch piętrach budynku zaczyna się od wybuchu II wojny światowej. Pokazane zostały wydarzenia związane z kampanią wrześniową, okrucieństwo najeźdźców, a także podział Polski pomiędzy Niemcy i Rosję, w wyniku paktu Ribbentrop-Mołotow. Następnie podział terytorium Polski przez okupanta niemieckiego na Generalne Gubernatorstwo i tereny włączone do Rzeszy oraz narzucony przez niego system prawny.

Ukazano na niej również tworzenie polskiego państwa podziemnego i walkę z okupantem. Kolejne sekwencje wystawy to: polityka okupantów niemieckich wobec podbitej ludności polskiej – terror, represje, likwidacja inteligencji, wysiedlenia, pacyfikacje, deportacje do obozów a także eksploatacja i niszczenie gospodarki i kultury, germanizacja. Przedstawiono także represje i prześladowania Polaków na terenach zajętych przez ZSRR.

Udział polskich sił zbrojnych w siłach alianckich, w międzynarodowym ruchu oporu i w walkach na wszystkich frontach II wojny to kolejne zagadnienia przedstawione zwiedzającym. Jako ostatni przedstawiono temat – Polacy w KL Auschwitz. Znajdują się tam też informacje na temat ruchu oporu w obozie Auschwitz. Na wystawie znaleźć można także listę nazwisk polskich ofiar obozu, które zdołano ustalić na podstawie archiwalnej dokumentacji.

http://auschwitz.org/zwiedzanie/wystawy-narodowe/walka-i-martyrologia-narodu-polskiego-w-latach-1939-1945

 

Nieprawdą jest twierdzenie, że wystawa o ruchu oporu w niemieckim obozie Auschwitz została zamknięta by zmarginalizować ten obszar Pamięci

Piętro bloku 11, na którym znajdowała się ekspozycja dotycząca ruchu oporu, ucieczek z KL Auschwitz oraz kar obozowych, jest niedostępne dla grup zwiedzających ze względów bezpieczeństwa. Stan stropów w budynku nie pozwala na przebywanie tam dużej liczby osób. Osoby indywidualne mogą zwiedzić wystawę po wcześniejszym uzgodnieniu z Obsługą Odwiedzających. W tej chwili jest także przygotowywana nowa wystawa poświęcona tematyce ruchu oporu w niemieckim obozie Auschwitz, która będzie prezentowana w dwóch salach na parterze bloku 11. Jej otwarcie planowane jest do końca 2018 r. Dlatego zachęcamy wszystkich do odwiedzania polskiej wystawy w bloku 15 „Walka i martyrologia narodu polskiego w latach 1939-1945.”

Historię polskiego wojskowego ruchu oporu stworzonego przez rtm. Witolda Pileckiego w niemieckim obozie Auschwitz opowiada specjalna wystawa internetowa przygotowana przez Muzeum i dostępna dla całego świata w Google Cultural Institute

https://www.google.com/culturalinstitute/beta/exhibit/gQhxPmoo

 

Całościową historię ruchu oporu w KL Auschwitz opowiada także specjalna lekcja internetowa.

http://lekcja.auschwitz.org/pl_16_ruch_oporu/

 

Inna wystawa internetowa, a także publikacja książkowa poświęcone są oryginalnym napisom wykonanym na ścianach, czy stropach bloku 11 przez więźniów oczekujących tam na egzekucję.

http://www.auschwitz.org/rodzaj-publikacji/publikacje-naukowe/pozostal-po-nich-slad-,116.html#1

https://www.google.com/culturalinstitute/beta/exhibit/5QLSTeQR2E–LA

Wszystkie lekcje i wystawy internetowe Muzeum Auschwitz przygotowane są w językach polskim i angielskim.

 

Tematyka ruchu oporu obecna jest także w szeregu wielojęzycznych publikacjach Muzeum:

http://www.auschwitz.org/rodzaj-publikacji/publikacje-naukowe/ludzie-dobrej-woli,113.html#1

http://www.auschwitz.org/rodzaj-publikacji/publikacje-naukowe/spadochroniarz-urban,144.html#1

http://www.auschwitz.org/rodzaj-publikacji/publikacje-naukowe/kadra-dowodcza-szp-zwz-ak-w-konzentrationslager-auschwitz-1940-1945,169.html#1

http://www.auschwitz.org/jezyk/angielski/auschwitz-1940-1945-central-issues-in-the-history-of-the-camp,2.html#2

 

Nieprawdą jest, że w Muzeum nie są prezentowane losy Polaków – więźniów obozu

Losy polskich więźniów niemieckiego obozu Auschwitz prezentowane są zarówno w wielu miejscach na wystawie Muzeum, jak również są przedstawiane podczas zwiedzania z przewodnikiem-edukatorem Muzeum. Już na samym początku zwiedzania, przy bramie ‚Arbeit macht frei’, przedstawiana jest geneza założenia obozu, który Niemcy założyli jako obóz koncentracyjny przeznaczony dla przedstawicieli polskiej inteligencji, członków ruchu oporu itp.

W pierwszym bloku wystawy głównej, w bloku 4, omawiane są różne przyczyny osadzenia Polaków w obozie. Zdjęcia rejestracyjne setek polskich więźniów obozu pokazane są na korytarzach bloku 6 i 7. W bloku 6 znajdują się także prace artystyczne byłych więźniów Mieczysława Kościelniaka i Władysława Siwka prezentujące proces rejestracji oraz dzień z życia więźnia obozu koncentracyjnego.

W bloku 11 odwiedzający mogą zobaczyć salę sądu doraźnego Gestapo, gdzie skazano na śmierć tysiące Polaków, umywalnie, gdzie skazani na śmierć rozbierali się przed egzekucją, a także przenośną szubienicę. W podziemiach „Bloku Śmierci” znajduje się m.in. cela głodowa, w której Niemcy zamordowali franciszkanina Maksymiliana Kolbe. Odwiedzający przechodzą też przez dziedziniec bloku 11 na którym Niemcy rozstrzelali kilka tysięcy więźniów, przede wszystkim Polaków.

Na terenie byłego obozu w Birkenau losy Polaków omawiane są w wielu miejscach, w szczególności: blok dziecięcy (historia deportacji z Zamojszczyzny, historia uśmiercania zastrzykami fenolu polskich dzieci, historia dzieci deportowanych w czasie Powstania Warszawskiego), rampa (deportacje warszawskie), obóz męski (historie obozowego ruchu oporu i ucieczek).

Oprócz tego dla odwiedzających dostępna jest wystawa w bloku 15 „Walka i martyrologia narodu polskiego w latach 1939-1945.”

http://auschwitz.org/zwiedzanie/wystawy-narodowe/walka-i-martyrologia-narodu-polskiego-w-latach-1939-1945

 

Losom Polaków w niemieckim obozie Auschwitz poświęcone są też lekcje i wystawy internetowe

http://auschwitz.org/edukacja/e-learning/

jak również liczne publikacje Muzeum, m.in.:

http://www.auschwitz.org/rodzaj-publikacji/publikacje-naukowe/ksiega-pamieci-transporty-polakow-do-kl-auschwitz-z-lublina-i-innych-miejscowosci-lubelszczyzny-1940-1944,165.html#1

http://www.auschwitz.org/rodzaj-publikacji/publikacje-naukowe/ksiega-pamieci-transporty-polakow-do-kl-auschwitz-z-radomia-i-innych-miejscowosci-kielecczyzny-1940-1944,34.html#1

http://www.auschwitz.org/rodzaj-publikacji/publikacje-naukowe/ksiega-pamieci-transporty-polakow-do-kl-auschwitz-z-wielkopolski-pomorza-ciechanowskiego-i-bialostocczyzny,209.html#1

http://www.auschwitz.org/rodzaj-publikacji/publikacje-naukowe/oficerowie-wojska-polskiego-w-obozie-koncentracyjnym-auschwitz-1940-1945,297.html#1

http://www.auschwitz.org/rodzaj-publikacji/publikacje-naukowe/poczatki-auschwitz-w-pamieci-pierwszego-transportu-polskich-wiezniow-politycznych,259.html#1

http://www.auschwitz.org/rodzaj-publikacji/publikacje-naukowe/zaglada-w-kl-auschwitz-polakow-wysiedlonych-z-zamojszczyzny-w-latach-1942-1943,35.html#1

http://www.auschwitz.org/ksiegarniaprodukty/karta-produktu/polscy-adwokaci-w-obozie-koncentracyjnym-auschwitz-1940-1945,296.html#1

http://www.auschwitz.org/ksiegarniaprodukty/karta-produktu/glosy-pamieci-10-z-powstanczej-warszawy-do-kl-auschwitz,243.html#1

http://www.auschwitz.org/ksiegarniaprodukty/karta-produktu/glosy-pamieci-8-polacy-w-kl-auschwitz,204.html#1

 

Szczegółowa historia polskich więźniów Auschwitz od dawna jest też przedmiotem intensywnych badań historyków Miejsca Pamięci. Dzięki nim ukazało się już pięć wydań Ksiąg Pamięci poświęconym Polakom przywożonych do obozu z różnych regionów Polski. W ostatnim czasie opublikowane zostały dwie monograficzne, biograficzne pozycje dedykowane losom polskich oficerów Wojska Polskiego  polskich adwokatów.

Elementem misji Miejsca Pamięci jest dbanie o pamięć wszystkich ofiar obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau.

 

Nieprawdą jest twierdzenie, że po terenie Muzeum oprowadzają przypadkowi zagraniczny przewodnicy

Po terenie Muzeum oprowadzają licencjonowani przewodnicy-edukatorzy Muzeum. Wyjątkiem są grupy przyjeżdżające na zasadach umowy podpisanej w 2004 r. przez ministerstwa edukacji Polski i Izraela. Zgodnie z tym porozumieniem na terenie Auschwitz I zwiedzanie odbywa się na zasadzie współpracy edukatora Muzeum oraz lidera grupy izraelskiej. W Auschwitz II-Birkenau grupy są oprowadzane przez liderów izraelskich.

Od kilkunastu lat raz do roku odbywa się w Miejscu Pamięci seminarium, którym biorą udział przewodnicy izraelscy przyjeżdżający do Polski.

Oficjalnym dokumentem regulującym ogólne działania polskiej i izraelskiej strony w zakresie przyjazdów edukacyjnych młodzieży izraelskiej do Polski jest wspólna deklaracja ministerstw spraw zagranicznych obu państw z 11 września 2006 r. Zawsze wtedy, gdy zasady porozumienia są naruszane, Muzeum informuje o tym Ministerstwo Edukacji Izraela oraz ambasadę Izraela w Warszawie.

http://orka2.sejm.gov.pl/IZ5.nsf/main/0229506F

 

Nieprawdą jest twierdzenie jakoby Muzeum nie chciało przyjmować dokumentów związanych z Polakami, więźniami obozu Auschwitz

Dla Muzeum każdy dokument i każda pamiątka związana z historią Auschwitz i każdego więźnia bez wyjątku jest niezwykle ważna. Wielokrotnie apelowaliśmy i apelujemy o przekazywanie pamiątek – świadectw historii.

http://www.auschwitz.org/muzeum/aktualnosci/apel-o-przekazywanie-pamiatek-poobozowych,1766.html

W naszym Archiwum jest w tej chwili ponad 13 tys. listów i kart wysyłanych z obozu przez więźniów, i w większości są to listy wysyłane z Auschwitz przez Polaków.

Przykładowo, w ubiegłym roku do Archiwum trafiła korespondencja obozowa więźnia transportu z 14 czerwca 1940 r Tadeusza Korczowskiego. W dniu 77. rocznicy przyjazdu transportu przed wejściem do Muzeum udostępniona została specjalna wystawa plenerowa „Od 14.VI znajduję się w obozie koncentracyjnym Auschwitz…”, która prezentowała przekazaną przez rodzinę byłego więźnia kolekcję 21 listów wysłanych przez niego z Auschwitz.

Jest także wiele innych informacji o przekazanych do Muzeum dokumentach i obiektach:

http://www.auschwitz.org/muzeum/aktualnosci/autentyczne-pamiatki-i-dokumenty-wspoltworza-pamiec-o-auschwitz,1710.html

http://auschwitz.org/muzeum/aktualnosci/wyjatkowa-kolekcja-dokumentow-zebranych-przez-wladyslawa-ratha-trafila-do-miejsca-pamieci,1900.html

http://auschwitz.org/muzeum/aktualnosci/wasza-pomoc-jest-mi-bardzo-potrzebna-kolekcja-obozowych-listow-tadeusza-lukasiewicza-trafila-do-archiwum-miejsca-pamieci-,1703.html

http://www.auschwitz.org/muzeum/aktualnosci/sesja-edukacyjna-chrystus-oswiecimski-z-udzialem-b-wiezniarki-kl-auschwitz-zofii-posmysz,1800.html

http://www.auschwitz.org/muzeum/aktualnosci/dokument-z-auschwitz-odnaleziony-w-lodzkim-liceum-przekazany-do-archiwum,1705.html

http://www.auschwitz.org/muzeum/aktualnosci/historyczny-pamietnik-trafil-do-muzeum,1522.html

http://www.auschwitz.org/muzeum/aktualnosci/list-z-butelki-czytelny-znak-nadziei,858.html

 

Auschwitz.org

Poprzedni artykułNastępny artykuł

30 komentarzy

  1. Jestem polonistką emerytowaną i wiele już w życiu widziałam, w tym stan wojenny, ale czegoś takiego – jeszcze nie.

  2. Pomysł z obowiązkowym polskim przewodnikiem ,kojarzy mi się z czasami słusznie minionymi,kiedy paszporty były tylko dla wybranych.Jeszcze tylko tego obciachu tu brakuje.

    Nasze Państwo oddało kontrolę nad obiektami takimi jak AB,za pare dolców z Nowego Jorku,to teraz moze się nimi podetrzeć.Za póżno na refleksje.Mądry Polak…

  3. Nawet film w kafe B nic nie mówi się o pomocy polaków dla żydów (Żegota). Nawet nie podano skont i kto dostarczał dokumenty. Głównie Pilecki i Armia Krajowa o której nawet nie wspomniano.

  4. Szanowni Spisek i Stefan B.
    Proszę popytać, ale chyba wiecie – zwiedzając różne obiekty na świecie standardem jest, że oprowadza przewodnik związany z tym obiektem. Znajomość języka to problem zwiedzającego. Nie wierzę też, że dobrze wykształcona młodzież izraelska nie posługuje się biegle językiem angielskim.

  5. „Drogi Panie Januszu, wszyscy tutaj dobrze znamy Pana historię, najdzielniejszego, polskiego opozycjonisty, który jakiś czas przebywał w USA”.

    Drogi anonimie miałem dwa wyjścia. Pierwsze aby jakiś czas przebywać w USA albo drugie znajdować się na głębokości półtora metra pod ziemią. Świadomie wybrałem to pierwsze bo moje dzieci mogły zachować swego ojca i nie musiały na ulicy żebrać. W drugim przypadku miałbym tam tabliczkę z napisem: „Umarł biedak, koń go kopał pies go j…….! Wiatr mu nawiał liści kupę, spij biedaku ….j ci w ….ę!”. Pan jedynie dzisiaj poszedłbym tam i składając kwiatek za 5 złotych zapytał się sam siebie: czy mu to było potrzebne? I co najwyżej zrobiłby sobie zdjęcie pokazując kolegom, że spełnił swój ojczyźniany obowiązek chwaląc się, że właśnie to zdjęcie z grobu dawnego kolegi albo znajomego. To tyle!

  6. Izrael nie zaprzestanie wysyłać tu młodzieży ponieważ byt ich państwa oparty jest o Szoah którego symbolem jest to nieszczęsne miejsce.Zaryzykuje twierdzenie ze będzie ich tu przyjężdzać więcej.Pomysł z miejscowym przewodnikiem narzuconym z góry,kuriozalny…

  7. Ponieważ do tego owo „towarzyszenie” panie Leszku by się sprowadzało, czy nie? Tak przynajmniej byłoby to odbierane przez grupy izraelskie. Jakie piękne awantury wybuchałyby przy wejściu do muzeum: „nie chcemy tu polskiego kapusia!”, „wynoś się”!
    Tak jak w Korei Północnej, gdzie każdy obcokrajowiec ma swojego „opiekuna”.
    Zresztą nie ma to już żadnego znaczenia, po prostu niedługo Izrael zaprzestanie wysyłania grup młodzieży do Polski, a jak donosi dzisiejsza prasa „Marsz Żywych” ma się tego roku odbyć w Jerozolimie.
    Paru hotelarzy przez to zbankrutuje, paru kierowców autokarów straci pracę, restauratorów, przewodników turystycznych, itp., może w Oświęcimiu też. Ale co tam, przynajmniej pokazaliśmy Żydom gdzie raki zimują! Cały świat patrzy na nas z podziwem!
    Panie Leszku – מזל טוב! חתולים הראשון עבור גדרות!
    Potencjalny – ja też cię od razu polubiłem.

  8. WIELKI SZACUNEK DLA P.JÓZEFA JASKÓŁKI. NIE MA JUŻ TAKICH LUDZI..

  9. Wydanie książki dr. Jerzego Dębskiego „Oficerowiw Wojska Polskiego w KL Auschwitz” (sześć tomów) to zasluga nie Muzeum, lecz Fundacji Auschwitz-Birkenau, której prezesem jest Krystyna Oleksy.

  10. Pani/Pan wybaczy,

    ale w proponowanych „zawodach” udziału nie wezmę.

  11. לשק, ללמוד את השפה העברית, בהצלחה
    (Podpowiedź dla pana Leszka: czyta się z prawej do lewej).
    Gdyby chciał się poduczyć, „towarzyszyć” żydowskim grupom i potem kapować na nich do prokuratury. Czego nie życzę, bo chyba ciężki jest żywot kapusia.

  12. Kilka uwag w sprawie „Spisku”.

    Przez myśl nie przyszło mi wyrzucanie kogokolwiek, skądkolwiek.

    Druga z moich „konstruktywnych propozycji” jest precyzyjna i nie wymaga korekty: „Czy, podobnie jak … nie mógłby towarzyszyć”. Nie ma tam mowy o oprowadzaniu.

    Autor komentarza odniósł się w istocie do „technicznej” strony problemu – brak przewodników znających język hebrajski. Nie było zapotrzebowania, nie było przewodników. Będzie zapotrzebowanie, to nie wykluczone, że pojawią się zainteresowani i wcale nie muszą to być tylko mieszkańcy Oświęcimia i okolic (chyba, że np. Kraków też uznamy za „okolicę” Oświęcimia).

    Istota problemu sprowadza się do naszej nieświadomości, jaki wpływa na edukację i wychowanie młodych Izraelczyków ma ich obecność w Birkenau. Ostatnie zachowania i wypowiedzi izraelskiego Ministra Edukacji (związane z nowelizacją Ustawy o IPN) czynią to pytanie jeszcze bardziej zasadnym. Zatem: czy postulat ma sen czy nie? I proszę uzasadnić swoje stanowisko.

    O co właściwie chodzi? To dobre pytanie, które należałoby zadać Autorom oświadczenia. Przypominam, mówimy o kłamstwie, że „strona polska była marginalizowana podczas obchodów … „, rozpowszechnianym „ także przez dziennikarzy i osoby publiczne”. Brak odniesienia do źródła skazuje na domysły i spekulacje. Nawet jeśli „Głównym argumentem za rzekomą marginalizacją polskich więźniów było to, że obecni byli więźniowie mieli na szyjach zawiązane chustki w kolorach białym i niebieskim” (odwołuję się tu do wiedzy Autora komentarza), to PM A-B uznało te przekazy za na tyle istotne, by potraktować je jako „rozprzestrzeniane w przestrzeni publicznej” i wymagające zdementowania kłamstwa.

    Miejsce szczególne, ludzie szczególni. Czy jeśli choćby tylko jedna osoba, była więźniarka lub były więzień, poczuła się urażona i dała temu publicznie wyraz, i jeśli nawet zdaniem organizatorów uroczystości nie było podstaw do takiej reakcji, to czy zaproponowaną formę dementi należy uznać za właściwą? Proszę się odnieść do mojej propozycji: sensowna, nie, dlaczego?

    I na koniec, to ja muszę zapytać „o co chodzi” z propozycją spoglądania na zdjęcia?

  13. Drogi Panie Januszu, wszyscy tutaj dobrze znamy Pana historię, najdzielniejszego, polskiego opozycjonisty, który jakiś czas przebywał w USA, ale proszę sobie raz na zawsze zapamiętać, że Pan Dyrektor Piotr Cywiński jest tylko człowiekiem, a przede wszystkim prezesem Fundacji Auschwitz-Birkenau, której aktywa i pasywa wykazują stan ponad 470 mln zł. Czy mam to Panu przeliczyć na dolary?

  14. Obserwując to, co się dzieje i falę hejtu wylewającego się zewsząd, z Polski, ale zwłaszcza z zagranicy, spodziewałem się, że przynajmniej tutaj – ludzie pracujący w muzeum otrzymają od was jakiś wsparcie. Że przecież wiecie, że nie są oni ani „Żydami”, „opłacanymi przez określone siły”, ani też: „polskimi nacjonalistami”, „fanatycznymi polskimi katolikami”, a ich sama „obecność na tej ziemi uświęconej krwią niewinnych ofiar jest hańbą”, „zniewagą” i wynikiem „prowokacji polskich władz”, której celem jest „fałszowanie historii” itp. Znacie ich przecież, tych paruset ludzi z Oświęcimia, to wasi mężowie, żony, bracia i siostry. Czy naprawdę wierzycie, że kłamią, oszukują i manipulują?
    Więc dajcie spokój, przynajmniej wy, przynajmniej tutaj.

  15. Oświęcimscy włodarze i politycy obudźcie się, kiedy nastąpi jakaś wasza reakcja? – WAKE UP!

    Wzywamy Prezydenta, Prezesa Rady Ministrów, Marszałka Sejmu i władze samorządowe w Oświęcimiu do usunięcia dra Piotra M.A.Cywińskiego ze stanowiska Dyrektora Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau i powierzenia tej funkcji osobie, która z miejsca uświęconego krwią tysięcy polskich patriotów nie będzie rugować pamięci narodowej Polaków.

    – KOGO WY NA TYM STANOWISKU TRZYMACIE?

  16. Wycieczki nie są odprowadzane po bloku nr 15, gdzie znajduje się wystawa
    „Walka i martyrologia POLAKÓW”. Blok ten jest pomijany zgodnie z zaleceniami metodycznymi Muzeum dla przewodników, którzy również nie mają szkoleń z tej tematyki.

  17. Panie Leszku, ale o co Panu właściwie chodzi? Jakoś to strasznie mętnie napisane. Głównym argumentem za rzekomą marginalizacją polskich więźniów było to, że obecni byli więźniowie mieli na szyjach zawiązane chustki w kolorach białym i niebieskim – które są jak wiadomo barwami narodowymi Izraela. Niech Pan, Panie Leszku spojrzy na te zdjęcia. Ciekawy jestem Pana wniosków. Żydzi?
    Druga z Pana konstruktywnych propozycji, aby wycieczki z Izraela oprowadzał (czy towarzyszył) przewodnik polski jest zaiste propozycją świetną. Taki przewodnik przekazywałby młodym Żydom Prawdę i tylko Prawdę. Proszę sobie jednak uświadomić ilu okolicznych mieszkańców Oświęcimia zna płynnie język hebrajski. Jeden? Dwóch? A może – żaden? No to kicha, co, jeśli lider grupy izraelskiej powie, że jego młodzież nie zna angielskiego? Co by Pan zrobił, Panie Leszku w tej sytuacji. Wyrzucił z muzeum taką grupę?

  18. Każdy ma prawo bronić się przed kłamstwem. Opublikowane przez Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau oświadczenie w sprawie „pojawiających się w przestrzeni publicznej fake newsów” (osobiście razi mnie użycie tego określenia na stronie PM A-B) skłania do refleksji.

    Rzecz ciekawa, na trzynaście dementowanych kłamstw tylko w jednym przypadku oświadczenie odsyła nas do źródła. Z ciekawości podjąłem próbę wyszukania pozostałych. Bez rezultatów – co może dowodzić zarówno mojej nieudolności w korzystaniu z internetu, jak i skromnego zasięgu owego zjawiska. To ostatnie nie umniejsza oczywiście prawa do dementi. Mając na uwadze wagę pierwszego kłamstwa, tu link do jego źródła, oby to był absolutnie jednostkowy przypadek, jest bezwzględnie potrzebny.

    Chciałbym się odnieść do dwóch spraw. Pierwsza to kwestia „marginalizacji strony polskiej”. Obawiam się, że przywołanie udziału w uroczystościach byłych polskich więźniów, Premiera RP oraz Prezydenckiego patronatu, chyba pomija istotę problemu. Odnosząc się do widniejącego pod tekstem komentarza (Obiektyw, godz. 10.11), można odnieść wrażenie, że krytykowani w oświadczeniu autorzy kłamstwa, inaczej rozumieją termin „marginalizacja”. Skoro w Muzeum uznano sprawę za tak ważną to oczekiwałbym innego wyjaśnienia, aniżeli zrelacjonowanie przebiegu uroczystości. Wystarczyło skontaktować się z byłymi polskimi więźniami uczestniczącymi w obchodach i przytoczyć ich relacje. Byłoby to ze wszech miar bardziej wiarygodne.

    Gdy pisałem komentarz „Ktoś” napisał „byłam i widziałam”, ale inni – przywołany materiał – „byli i widzieli” i mieli inne odczucia. Podkreślam, jeśli PMA-B uznało sprawę za ważną, to powinno dołożyć wszelkich starań by ją wyjaśnić.

    Druga sprawa, to w istocie nieprawdziwe twierdzenie, że po terenie Muzeum oprowadzają przypadkowi zagraniczni przewodnicy. Mając jednak na uwadze ostatnie wydarzenia związane z nowelizacją Ustawy o IPN, warto zadać pytanie o dalszą celowość utrzymywania porozumienia w sprawie swoistej „eksterytorialności” terenu Birkenau dla grup z Izraela. Czy, podobnie jak na terenie Auschwitz, młodym Izraelczykom nie mógłby towarzyszyć przewodnik z Polski? Czy Muzeum prowadzi jakieś badania dotyczące wiedzy jaką na temat Holokaustu wynosi żydowska młodzież po pobycie w Polsce, w tym zwłaszcza na terenie Auschwitz-Birkenau?

    Na koniec. Już nie odnoście dementi. Wszedłem na konto Stowarzyszenia Rodzin Polskich Ofiar Niemieckich Obozów Koncentracyjnych. Z całym szacunkiem, ale jeśli walczycie Państwo o dobrą sprawę to dobierajcie właściwe narzędzia. Panie nie trzymały polskiej flagi, a czyjś oburzający zdaniem Pań komentarz, należy uznać za zasadny.

    Wracając do sprawy oświadczenia PM A-B. Aż się prosi o dalsze, tak zdecydowane, przeciwstawianie się kłamstwom „w obszarze Pamięci”.

  19. Do obiektyw- byłam i widziałam: byli więźniowie nie siedzieli na końcu, lecz z przodu. Proszę zobaczyć relacje ze spotkania a nie powielać bzdury.

  20. To optymistyczne, że edukuje się polską młodzież w zakresie martyrologii narodu polskiego. Jednak istotniejsze jest, choćby w kontekście obecnych wydarzeń, to czego dowiaduje młodzież izraelska. Można przypuszczać, że obecny minister oświaty w Izraelu wyedukował się m.in. w trakcie wycieczki po A&B z izraelskim przewodnikiem. Nasuwa się pytanie po ostatniej bolesnej lekcji dla Polaków, czy władze muzeum wystąpią z jakąś inicjatywą zmian. Kolejne pytanie: czy obozowym katami byli naziści i hitlerowcy?

  21. a to dziwne, bo w wieczornym programie w TV była kobieta, która też była na obchodach w Oświęcimiu i to ona powiedziała, że polscy byli więźniowie i ich rodziny musieli wręcz błagać o zaproszenia, a tych zaproszeń było zaledwie kilka. dostali miejsca w ostatnich rzędach, gdzie nie byli ani widocznie, ani flaga polska nie była widoczna. czyli co, ta kobieta to sobie wymyśliła? czy jednak to prawda, że Polaków traktuje się jak kogoś gorszego, a Żydów wynosi ponad wszystko i wszędzie gdzie się da. przez lata utarło się, że MY POLACY nie mamy prawo do niczego i z tego wynika, ze nawet w Obozie są podziały narodowościowe.

  22. Ciekaw jestem kiedy chwycimy się za łby. Bo to, że się chwycimy jest pewne. Widać to po internetowych komentarzach. Rosjanie robią „dobrą” robotę. Tak się dzieje, gdy wyłącza się myślenie.

  23. Ale chyba dr Adam Cyra został zwolniony dyscyplinarnie w ostatnich dniach? Czy to prawda?

  24. Odpowiedz ogólnikowa,Pan dr.Adam Cyra rozpoczął swoją prace w PMO w 1973r i cały czas był zainteresowany docieraniem do prawdy jako historyk. Jego blog to niestety materiały które nie są wykorzystane w pracach PMO.Dlaczego??Pan dr.Adam Cyra to bardzo skromny człowiek o niesamowitej wiedzy historycznej dotyczącej II wojny światowej i KL Auschwitz-Birkenau, o ludziach związanych z walka z okupantem i ludzi działającej w ruchu oporu.Człowiek o bardzo wysokim morale. Miałem przyjemność poznać Pana dr.Cyrę juz w 1973 gdyż równocześnie przyjmowaliśmy sie do pracy w PMO.On jako historyk ja do grupy konserwatorskiej którą kierował śp.Tadeusz Kinowski.Następny który dbał o prawdę KL Auschwitz. Tłumaczenia w tym tekście powyżej napisanym przez PMO jest dziwnym tłumaczeniem gdyż fakty są nieco inne. Czy da się to naprawić? Tak. Ale ta dyrekcja i ta Międzynarodowa Rada Oświęcimska tego nie zrobi.

  25. Tłumaczenie przedstawione przez dyrekcję można jedynie określić mianem trzeciej prawdy góralskiej

  26. Teraz sobie Muzeum przypomniało o dr. Adamie Cyra? dyrektorze! masz diament wśród pracowników, a ty co?

  27. Czy została wykonana ekspertyza budowlana, która potwierdza, że betonowa podłoga na piętrze bloku nr 11, gdzie znajduje się wystawa o rotmistrzu Pileckim, grozi zawaleniem i dlatego została zamknięta ?

  28. Zrobienie wystawy o ruchu oporu w KL Auschwitz w dwóch salach na parterze bloku nr 11 jest bardzo niedobrym i wręcz szkodliwym pomysłem. Grozi calkowitym zniszczeniem istniejącej tam wystawy o więzniach policyjnych (PH) oraz zniszczeniem oryginalnych napisów na belkach stropowych, ktore wspomniani więźniowie Polacy z retencji katowickiej wykonali w tych salach przed straceniem. Na ten temat pisze Adam Cyra w książce „Pozostal po nich ślad …”.

Send this to a friend