Informacje, Kultura, Video

OŚWIĘCIM. Marsz Żywych 2018

12 kwietnia na terenie byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz odbył się 27. Marsz Żywych. Ponad 12 tysięcy osób, przede wszystkim młodych Żydów, ale także ok. 2 tysięcy Polaków, przeszło spod bramy „Arbeit macht frei” w byłym obozie Auschwitz I na teren byłego obozu Auschwitz II-Birkenau. Na czele Marszu stanęli Prezydenci Polski i Izraela – Andrzej Duda oraz Reuven Rivlin.

Marsze Żywych organizowane są już od 30 lat. Pierwszy został zorganizowany w 1988 roku. Tegoroczny Marsz odbył się w 75 lat po wybuchu powstania w getcie warszawskim.

Przed oficjalnym rozpoczęciem Marszu prezydenci Polski i Izraela odwiedzili salę z Księgą Imion na wystawie „Szoa” w bloku 27 – znajduje się tam ponad 4,2 miliona nazwisk Żydów zamordowanych w czasie Holokaustu. Następnie upamiętnili oni ofiary niemieckiego nazistowskiego obozu składając znicze pod Ścianą Śmierci na dziedzińcu bloku 11, gdzie esesmani rozstrzelali ok. 5,5 tysiąca ludzi, przede wszystkim Polaków.

Po przejściu przez bramę „Arbeit macht frei” uczestnicy przeszli z terenu byłego obozu Auschwitz I do Auschwtz II-Birkenau. Główna ceremonia odbyła się przy pomniku upamiętniającym ofiary obozu położonym w pobliżu ruin komór gazowych i krematoriów II i III. Zapłonęło tam sześć symbolicznych zniczy symbolizujących sześć milionów ofiar Holokaustu.

– Spotykamy się w miejscu, gdzie nazistowscy Niemcy popełnili największą w dziejach zbrodnię ludobójstwa. Nie sposób zrozumieć, jak mogli dopuścić się takiego okrucieństwa. Cierpienie doświadczone tutaj przez naród żydowski przekracza możliwości ludzkiego pojmowania i ludzkiej wyobraźni. Dlatego poprzez obecność w tym miejscu chcemy wyrazić nasze uczucia i chcemy oddać hołd pomordowanym – powiedział Prezydent Andrzej Duda.

– Spotykamy się tutaj – Żydzi, naród ocalonych, i Polacy, naród także brutalnie prześladowany przez hitlerowską III Rzeszę – aby razem złożyć hołd ofiarom Holocaustu. Spotykamy się, bo pamiętamy i chcemy przekazywać prawdę o tym, co tutaj się stało, przekazać ją następnym pokoleniom – dodał.

– Współistnienie naszych narodów zostało brutalnie przerwane przez Niemców, którzy na okupowanym terytorium Polski wprowadzili własne nieludzkie prawa. Zamknęli Żydów w gettach, a za wszelką udzielaną im pomoc karali śmiercią. Chcieli złamać solidarność obywateli Rzeczypospolitej, odgrodzili nasze narody murami i drutem kolczastym. Pomimo tego wielu Polaków na różne sposoby nieśli ratunek Żydom – podkreślił Andrzej Duda podają przykłady Rady Pomocy Żydom „Żegota”, a także osób starającym się przekazać informacje o Zagładzie wolnemu światu, m.in. rotmistrza Witolda Pileckiego i Jana Karskiego.

– Obóz koncentracyjny w Oświęcimiu utworzono wiosną 1940 roku. Pierwszymi więźniami byli tu przedstawiciele polskich elit, zaangażowani w antyniemiecki ruch oporu. Wkrótce potem powstały kolejne obozy, z największym w Brzezince, na terenie którego obecnie jesteśmy. W ten sposób dawne polsko-żydowskie miasto Oświęcim zniknęło w cieniu Auschwitz-Birkenau. A ziemia Polin – błogosławione miejsce, dokąd przez stulecia przybywali Żydzi z innych krajów, uciekając przed prześladowaniami – stała się miejscem Zagłady, zgotowanej przez Niemców – mówił polski prezydent.

Mówiąc o 30 latach Marszu Żywych Andrzej Duda powiedział: – Polskie instytucje i organizacje społeczne dokładają wszelkich starań dla upowszechniania wiedzy o Holocauście. Od 1988 roku wspierają też Marsz Żywych, w którym przez minione już 30 lat uczestniczyły dziesiątki tysięcy osób z całego świata. Z okazji obecnej uroczystości chcę podziękować organizatorom Marszu i dyrekcji tutejszego Muzeum.

Prezydent Izraela Reuven Rivlin mówił: – Stoimy dziś tutaj, abyśmy z tego miejsca wiedzieli, że nie ma czegoś takiego jak sprawiedliwość. W tym miejscu, gdzie popioły naszych braci i sióstr oddany został ziemi, sprawiedliwość nigdy nie nadejdzie. Nie spodziewamy się sprawiedliwości w Europie, która chce zbyt szybko zapomnieć, wypaczyć, pozbawić się pamięci, zaprzeczyć, zniszczyć to.

Prezydent Izraela podkreślił, że naród Polski „ledwo dał radę przeżyć II wojnę światową, w 1939 roku Polska stała się największym polem śmierci, morderstwa i zniszczenia w całej Europie.” – Był to obszar pod okupacją nazistów, gdzie Polacy byli narodem uciśnionym, żyjącym w strachu – zaznaczył. Przypomniał, że z grona Polaków pochodzi wielu Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata – mężczyzn i kobiet, którzy ryzykowali własnym życiem, życiem swoich najbliższych, którzy ryzykowali pomagając innym. – Oni również są zapamiętani i będą pamiętani i czczeni. Każdy z nich z osobna – podkreślił izraelski prezydent.

– Nazistowska machina śmierci nie byłaby w stanie osiągnąć okrutnej misji, gdyby nie otrzymywała pomocy. To Niemcy, nie Polacy… nie Polacy! zbudowali obozy śmierci. Ale nasi ludzie ginęli nie tylko w obozach. Byli zdradzani we Francji, Holandii i Belgii. Byli mordowani przez Ukraińców, Litwinów i – tak – również przez Polaków – dodał Reuven Rivlin.

– Niemcy nie kupowali przebaczenia Żydów, tak jak żaden naród nie jest w stanie poprzez legislatywę zarządzić zapomnienia. Jako, że żadna legislatywa nie może przykryć krwi, żaden własny interes nie może przykryć antysemityzmu, rasizmu, nienawiści do innych ludzi, ani w Austrii, ani we Francji, ani w Holandii, ani w Belgii, ani przede wszystkim w Niemczech – podkreślił.

– Ci, którzy są gotowi patrzeć odważnie w swą przeszłość, ci którzy gotowi są stawić czoła antysemityzmowi, rasizmowi, który nawet dzisiaj podnosi swój łeb, znajdą w nas sojuszników – zdeterminowanych, prawdziwych partnerów, którzy będą prowadzić dalej drogę od pamięci ku przyszłości – powiedział, dodając, że „są dziś z nami ocalali, których ciała i dusze do dzisiejszego dnia dają świadectwo tamtej tragedii. Oni przekazują nam pochodnie pamięci – a my będziemy nieść ją z pokolenia na pokolenie.”

Podczas głównej części Marszu Żywych w imieniu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego prof. Piotra Glińskiego dyrektor Muzeum Piotr Cywiński wręczył Aharonowi Tamirowi, dyrektorowi Marszu, nominację do Rady Muzeum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau.

Na zakończenie ceremonii wspólnie odmówiono kadisz – żydowską modlitwę za zmarłych.

Auschwitz.org

Poprzedni artykułNastępny artykuł

8 komentarzy

  1. Czy wiecie może co to była za muzyka która towarzyszyła maszowi zywych?
    Swietnie dobrana niestety nie moge nigdzie sie dowiedziec kto był wykonawcą….

  2. A kto stawia te barierki i obstawia marsz, że mysz się nie prześlizgnie? Polacy czy Żydzi? Sami tworzymy obraz zagrożenia czychającego z każdej strony.

  3. Tak, tak, jak też nienawidzę żydków, pepików, rusków, szwabów, żabojadów, angoli i w ogóle wszystkich nienawidzę.

  4. Nie chce ogadac w moim miescie zydkow,wprowadziec zakaz wjazdu do mojego kraju.Tym bardziej po klamliwych( w swoim stylu)napisach „This is Polish death camp”.Wyjatkowo podla nacja!Wynocha!WOLNA PELESTYNA!

  5. Czyżby Żydostwo chciało Polskę przemienić w Judeę?
    Zaczęły się eksmisje z domów na bruk, ale by było humanitarnie, traktując człowieka niczym zwierza robiono to z nastaniem wiosny, po okresie ochronnym. Wzrastała ilość niezaradnych bezdomnych, którymi do tych pór zajmował się socjal. Już według żydowskiego przedwojennego powiedzonka, kamienice zaprzestały być waszymi. Byłem świadkiem żydowskiej manifki, która szła rozradowana w dół Lubartowskiej, z jej szeregów wykrzykiwano, (manifestując to dla zebranego na chodnikach pospólstwa); nasze kamienice są, i tutaj z ironią rozbawieni sytuacją, dodawali; ale i nasze ulice też. Idąc w dół Lubartowską, patrz czytelniku po oknach kamienic, tak jak zwierzęta oznaczają swoje terytoria, tak i ci, poustawiali w oknach dla widoku twego menory, a na szybach wymalowali betlejemskie gwiazdy, ale te domy przedstawiają ruinę i pustostan, z pewnością zażądają od naszych władz, by im je wyremontowano. Jak to określił minister Radosław Sikorski w ostatniej z afer podsłuchowych, a ja za nim powtórzę; rząd polski gotowy zrobić jest laskę nie tylko amerykanom. Za komuny byli tacy, którzy podnosili bunt, dzisiaj przeciwko nim należałoby się buntować, z pewnością jest komu, tylko że nie potrafią ci oburzeni pokrzywdzeni przez los i władzę się skrzyknąć, ponieważ zabrakło miejsc pracy, pracy i scentralizowanych ośrodków z których można było jednogłośnie zaprotestować gremialnie. Zresztą już na tych nie czas, a młodzi wykształceni wolą zarobkować w rubieżach zatrudnienia unijnych krajów, niż walczyć o swoje godne prawa na łonie ojczyzny.
    kwiecień 2012

  6. W państwie Izrael organizowane są wyjazdy młodych ludzi do Polski, jak widzimy tego celem jest rozbudzenie nienawiści do narodu Polskiego. Przewodnicy tych wycieczek wpajają im, że w naszym kraju powinni mieć wielką uwagę na swe bezpieczeństwo. W instrukcjach ich są ostrzeżenia, by nie wychodzili w pojedynkę z hoteli, nie wdawali się w kontakty słowne z Polakami, w hotelu nie podchodzili do okien, gdyż może ich ugodzić jakiś Polski nazista kamieniem. Jeżeli oni tak bardzo nienawidzą Polaków, czego nie słyszy się o ich pretensjach wobec Niemców, to czemu nie organizują swych marszów żywych w Niemczech?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Send this to a friend