Informacje

FELIETON. Manipulacja i niesmak, czyli jak dopasować rzeczywistość do tezy

Piotr Struczyk L.F. – dziennikarz, publicysta, realizator filmowy i telewizyjny, pedagog, współzałożyciel portalu OświęcimOnline.pl

W oświęcimskim dodatku do Gazety Krakowskiej, w piątek 28 kwietnia, można było znaleźć artykuł Moniki Pawłowskiej o wyludniającym się Oświęcimiu. Temat poruszony przez autorkę tekstu nie jest nowy. Gdy pracowałem w lokalnych mediach odpowiedzialnością za wymieranie miasta obarczaliśmy Janusza Marszałka i nie jest wykluczone, że aktualna sytuacja jest również konsekwencją zaniedbań sprzed lat. Wszystko jedno. Nie zamierzam roztrząsać, kto za co jest odpowiedzialny. Od czasu zburzenia „Tęczy” Oświęcim wyładniał i stał się bardzo przyjemnym miejscem. Moja czteroletnia [z przerwami] nieobecność w mieście pozwoliła mi nabrać pewnego dystansu do tutejszych spraw.

Na artykuł pani redaktor w ogóle nie zwróciłbym uwagi, gdyby nie przypadkowe spotkanie na ulicy z pewnym znajomym, który zainteresował się moją wypowiedzią udzieloną dla gazety. Szeroko otworzyłem oczy na znak zdumienia. W tekście Moniki Pawłowskiej można przeczytać: „Tam człowieka dom i rodzina, gdzie mu lepiej – mówi Piotr Struczyk, który po powrocie z zagranicy razem z żoną i dzieckiem osiadł na Lubelszczyźnie. – Nie wystarczają ładne pomalowane bloki, nowe chodniki i ulice, by zatrzymać młodych w Oświęcimiu – dodaje. Wciąż jest zameldowany w mieście nad Sołą…”

Rzeczywiście rozmawiałem z autorką tekstu, ale nasza dyskusja (na ulicy) miała charakter prywatny, więc nie oczekiwałem, że zostanę zacytowany. Ponadto pierwsza część mojej rzekomej wypowiedzi nie pochodzi ode mnie. Ja wyraziłbym się raczej tak: „Tam jest dom człowieka, gdzie jego rodzina”, a większość mojej najbliższej rodziny mieszka właśnie w Oświęcimiu.

Cztery lata temu wyjechałem do Francji, ponieważ zapragnąłem zmian. Prowadziłem własną firmę, którą sprzedałem, a ta pod nowym kierownictwem prężnie funkcjonuje do dziś. Mój wyjazd nie miał więc nic wspólnego z sytuacją w mieście. Półtora roku temu zamieszkałem na Lubelszczyźnie, skąd pochodzi moja żona. Tamte okolice jednak nie przypadły nam do gustu, dlatego tegoroczny weekend majowy znowu spędziliśmy w Oświęcimiu.

Gazeta Krakowska nie powinna była sugerować w swojej publikacji, że po powrocie z zagranicy uciekałem przed Oświęcimiem. To jest fałsz i manipulacja, gdyż – wręcz przeciwnie – moje odczucia względem naszego miasta są bardzo pozytywne. Ładne bloki i nowe chodniki to rzeczywiście za mało, aby zatrzymać młodych w Oświęcimiu, lecz te rzeczy sprawiają, że chce się tutaj wracać. Kontekst, w jakim umieszczono moją wypowiedź jest niezgodny z moimi intencjami, które były autorce artykułu znane.

Drobnego smaczku całej sytuacji dodaje fakt, że owym znajomym, który jako pierwszy poinformował mnie o zaskakującym pojawieniu się mojego nazwiska w lokalnej prasie, był Janusz Chwierut – prezydent Oświęcimia.

Piotr Struczyk L.F.

Poprzedni artykułNastępny artykuł

22 Komentarze

  1. A bo to pierwszy „wyskok” P. Pawłowskiej? Pamiętacie jak rozkręciła aferę o turniej w strzelanki, który miał się odbyć w OZNS? Dzieciaki chciały pograć, ale nie wolno, bo to wirtualna strzelanina a przy obozie to się nie godzi.

    Zresztą nie jest ona jedyną „gwiazdą” lokalnych mediów. W dopasowywaniu rzeczywistości do tezy prym wiedzie taka jedna wodna redaktorzyna.

  2. Gdy Monika Pawłowska pracowała w telewizji kablowej w Oświęcimiu,po prostu kobieta chyba nikomu nie przypadła do gustu.

  3. No i tacy ludzie jak m.in. P. Pawłowska, nieudaczni życiowo, i nie potrafiący zająć się konkretną pracą, utworzyli Radio Oświęcim – internetowy, niszowy twór przy MBP Oświęcim. Twór internetowy, docierający do nikłej ilości słuchaczy, przez jeszcze mniejszą liczbę słuchany.. Lajkowany przez nie więcej niż 20 osób, w tym przez samych siebie. Natomiast pochłaniający sporą kwotę na utrzymanie. Niezły pomysł na utrzymanie się. Natomiast nie wnoszący nic w przestrzeń medialno – publiczną Oświęcimia.

  4. Aby poważnie poważnie potraktować problem wyludniania się np. Oświęcimia, trzeba by podejść do sprawy socjologicznie i zrobić uczciwą analizę. Nie można tego zrobić na ulicy albo zza biurka redakcyjnego. Z tego co powszechnie wiadomo sprawa dotyczy całego kraju. Jest wiele miast gdzie kwestia ta wygląda wiele gorzej niż w Oświęcimiu. A czy pani redaktor sprawdziła np. ilu mieszkańców Oświęcimia przeprowadziło się do gminy wiejskiej. Ja znam dziesiątki takich sytuacji. Nie jest to oczywiście decydujący element wyludnienia ale chętnie poznałbym dane. Pani redaktor przejechała się jedynie po powierzchni problemu i jak wynika ze sprostowania, mało rzetelnie. A przecież sezon ogórkowy dopiero przed nami.

  5. Wyludnienie Oświęcimia problem znany Prezydentowi i jego ekipie od czasu przejęcia władzy na zasadzie spec uchwały kolesi z PO. Brak polityki mieszkaniowej tylko prywatni kolesie budują bloki mieszkalne w najlepszych miejscach. Uzyskują zezwolenia na budowę tylko kolesie.
    Brak prawidłowej kontroli nad inwestycjami z kasy podatników.

  6. Bo czasami długo się czeka nim dostanie się ciekawy temat…
    Taki który poruszy niebo i ziemię nie ma zbyt wiele ale… niebawem być może będzie i zobaczymy wowczas ile będzie komentarzy.
    Ja się spodziewam wiele skoro ja sam amator na fb do jednego ciekawego tematu sprawy uzyskałem około 60 zainteresowań w tym 25 kometarze i drugie tyle udostępniło to co będzie gdy gazeta to napisze i trafi do szerszej publiczności.

  7. Buy Low Ламинин Laminine LPGN from $ 29 . Купить Ламинин от 29 usd
    Discover WHY Hundreds of thosands of people have taken LAMININE

  8. Ale wyludnia się Oświęcim czy nie? Odpowiada za to Chwierut czy nie? Jak to wygląda na tle innych miast? To są istotne pytania, a nie czy Pawłowska wiernie oddała wypowiedź Struczyka.

  9. Ten felieton nie jest o wyludnianiu się Oświęcimia tylko o manipulacji redaktorki, więc opinia Struczyka jest istotna w tym przypadku.

  10. Z tekstu red. Pawłowicz wynika jednak, że jeśli liczba mieszkańców miasta w ostatnich dwudziestu paru latach zmniejszyła się o ok 7 tysięcy, to liczba mieszkańców gminy Oświęcim wzrosła o ok. 8 tysięcy. Wniosek jest prosty – ludzie przeprowadzili się z blokowisk na przedmieścia. To cała filozofia.

  11. Coz za zenujacy manifest,w zasadzie o tym ze jeden pan cos tam powiedzial na ulicy drugiej pani.
    Analogicznie rzecz biorac jesli owa pani nie uzyskala autoryzacji -prawa do zacytowania ,to pytam sie czy autor tego pozal sie Boze artykulu uzyskal prawo do uzycia postaci samego Prezydenta jako „moralnego supportu”…

    Ps.Wracajac do tematu,Oswiecim moze sie nie wyludnia,powiedzial bym raczej ze pustoszeje.

    1. Najwyraźniej nie dostrzega pan sedna sprawy. Felieton jest o manipulacji GK a nie o pustoszeniu miasta. Dobrze, że Pan Struczyk napisał o tym.

    2. W tym że ubywa mieszkańców Oświęcimia nie ma nic nadzwyczajnego. Skoro ubywa mieszkańców Polski i to i proporcjonalnie ubywa mieszkańców Oświęcimia bo to zjawisko ma jakąś przyczynę i jest ogólnopolskie. Dwa miesiące temu widziałem raport dotyczący wszystkich gmin w Polsce a jest ich ok. 2500. Miasto Oświęcim było na ok. 1100 miejsce ex aequo z Tychami czyli w 1400 gminach ubytek mieszkańców był większy. Ktoś tam pytał jak wypada Oświęcim na tle innych miast. Porównałem sobie Oświęcim do miast najbardziej zbliżonych wielkością i z tego samego regionu tj. do Chrzanowa i Olkusza. Trzeba przypomnieć że Chrzanów i Olkusz są to gminy miejsko-wiejskie czyli liczone tak jakby gmina miejska Oświęcim była połączona z gminą wiejską. Obie te gminy ustępowały miastu Oświęcim. Olkusz był ok. 200 miejsc niżej a Chrzanów ok. 400 (cytuję z pamięci bo ten raport mi się gdzieś zapodział). I tutaj ujawnia się pewien wręcz fenomen Oświęcimia bo gmina wiejska była na ok. 200 miejscu i należała do grona ok. 800 gmin gdzie mieszkańców przybywa najwięcej. W czasie gdy w mieście Oświęcim ubyło ok. 3500 mieszkańców w gminie wiejskiej przybyło ok. 3000 mieszkańców oczywiście nie dlatego że mieszkańcy gminy wiejskiej mnożą się jak króliki tylko dlatego że przenoszą się tam mieszkańcy Oświęcimia. Tutaj ujawniają się 2 ciekawe zjawiska. Ludzie przenosząc się do gminy wiejskiej dalej chcą pozostać w kręgu oddziaływania tego miasta, wielu z nich dalej mówi że mieszka w Oświęcimiu. Druga sprawa że główną przyczyną zmniejszanie się ludności miasta jest bogacenie się jego mieszkańców i budowanie domów poza miastem zgodnie z ogólnopolskim trendem. Niestety w granicach administracyjnych miasta jest mało atrakcyjnych terenów pod budownictwo jednorodzinne i nie wytrzymują one porównania do tych które są w gminie. Widać że władze miasta coś robią aby mieszkańców zatrzymać i porównując do Olkusza i Chrzanowa mogą mówić o niewielkim sukcesie.

  12. Szanowny Panie,alez oczywiscie ze dostrzegam,nie dostrzegam jednak sensu w informowaniu czytelnikow o brakach w wychowaniu ,tak tej pani Redaktorki jak i owego pana Autora,bo w mojej ocenie oboje posuneli sie do uzycia osob trzecich do wlasnych celow.
    Jednym slowem Pac wart palaca…

    1. @stefanB
      Ten fragment o posłużeniu się przez „redaktorkę” osobą trzecią zrozumiałem, ale nie złapałem sensu o użyciu osób trzecich przez autora (jak rozumiem artykułu). A chciałbym zrozumieć. Przepraszam, mogę prosić o wyjaśnienie?

  13. W ostatnim zdaniu tego nieszczesnego felietonu pojawia sie osoba Prezydenta,o ktory,z uwagi na powage urzedu raczej nie weznie udzialu w tej dyskusji,a wiec nie mamy szans na poznanie Jego wlasnego pogladu na ta sprawe.
    Od autora felietonu wiemy ze sa znajomymi,moze kolegami,moze nawet tak dobrymi kolegami ze jeden podpiera sie drugim na forum publicznym,jak mi sie wydaje bez autoryzacji tego pierwszego, a wracajac do meritum,to felieton jest o tym ze „jeden pan jednej pani”…
    Bardzo to infantylne.Taki prowincjonalny sznyt.

    1. Racja. Słabe. Choć potrafię zrozumieć rozczarowanie praktyką pani „redaktor”. Wizerunek tej pani i tej gazety jest coraz gorszy.

  14. Pani Monika wraca do różnych lokalnych publikatorów w kolejnych odsłonach. Chyba nie była wzmocnieniem Osw24 potem swojego portaliku www potem radia internetowego i po latach wróciła do GK. Epokowych dzieł po sobie nie pozostawiła więc ta kondycja GK nie jest chyba za dobra teraz jeśli sięgnęła do takiej „dziennikarskiej” jakości. Cytowanie prywatnych rozmów….bez autoryzacji… żenada która dyskwalifikuje.

  15. Osoby tu wypowiadające się na temat „autoryzacji” w rzeczywistości nie mają o niej bladego pojęcia. Piszecie głupoty. Felietonista mógłby zażądać autoryzacji swojej wypowiedzi, gdyby udzielił wywiadu Gazecie Krakowskiej, ale wygląda na to, że wywiadu nie było. Natomiast Piotr Struczyk prezydenta nie zacytował, więc nie może być mowy o jakiejkolwiek autoryzacji. A poza tym, prezydent jest osobą publiczną, więc dziennikarz ma prawo o nim pisać bez pytania o zgodę.

  16. Czyli Prezydent rozmawiał z p.Struczykiem jako osoba prywatna czy jako urzędnik państwowy?Bo w tym „felietonie” użyto zwrotu :mój znajomy Janusz Chwierut-prezydent Oswiecimia.
    I jeszcze jedno pytanie,w jakim celu autor tych słabych wypocin,umieścił w nich osobę ,nie dość ze z imienia i nazwiska to jeszcze z urzędu ,nie zapominajac o zaznaczeniu właściwych relacji łączących ich obu.
    Czyż nie po to aby przydać swemu „dziełu nieco więcej znaczenia?

  17. A kto wie i z jakich źródeł ile Oświęcim ma mieszkańców? Ludzie od wielu lat mieszkający poza granicami są nadal zameldowani tam, skąd wyjechali. Dotyczy to zarówno mojej rodziny jak i wielu znajomych czy sąsiadów. Po wyjeździe nawet do innego miasta, dopóki nie kupi się własnego mieszkania to meldunek jest po staremu. Problem ogólnopolski. Formalnie to oczywiście należy się wymeldować, ale potem byle formalność to załatwiaj w urzędzie dla W-wy Śródmieście i to w długich kolejkach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Send this to friend