Informacje

BABICE. Pościg za nietrzeźwym kierowcą

W dniu 11 marca 2018  policjanci z oświęcimskiej drogówki ścigali nietrzeźwego kierowcę, posiadającego cofnięte uprawnienia do kierowania.   40 – letni mieszkaniec Mysłowic wsiadł za kierownicę auta, mając w organizmie ponad 2,50 promila alkoholu oraz posiadając cofnięte uprawnienia do kierowania. Aby uniknąć konsekwencji za popełnione czyny dopuścił się trzeciego poważnego przestępstwa.

W niedzielny poranek policjanci pilnując bezpieczeństwa w ruchu drogowym pełnili służbę na ulicy Śląskiej w Babicach. Tuż przed godziną 08.00 dali sygnał do zatrzymania się kierowcy VW Polo na śląskich numerach rejestracyjnych, który pędził drogą z prędkością 92 km/h przy ograniczeniu do 50km/h. Kiedy kierowca nie zwalniając przemknął obok radiowozu, funkcjonariusze błyskawicznie ruszyli w pościg używając sygnałów uprzywilejowania. Uciekający kierowca jechał w stronę granicy powiatu oświęcimskiego, która jednocześnie stanowi granicę pomiędzy województwami małopolskim i śląskim, a następnie za mostem na rzece Wiśle skręcił  w boczną drogę biegnącą wzdłuż wału przeciwpowodziowego. Po przejechaniu kilkuset metrów kierowca oraz towarzyszący mu pasażer porzucili pojazd i kontynuowali ucieczkę pieszo. Policjanci byli jednak tuż za nimi po chwili obaj mężczyźni zostali  zatrzymani i trafili do oświęcimskiej komendy Policji. Badanie stanu trzeźwości kierowcy VW, którym jak się okazało był  40 – letni mieszkaniec Mysłowic, wykazało  2,52 promile alkoholu. Posiadał on również cofnięte uprawnienia do kierowania. Towarzyszący mu  znajomy był równie nietrzeźwy.

Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz z cofniętymi uprawnieniami, grozi kara po 2 lata pozbawienia wolności, natomiast o wiele surowsze konsekwencje mężczyzna poniesie za nie zatrzymanie się do kontroli drogowej, za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

KPP Oświęcim

Poprzedni artykułNastępny artykuł

2 komentarze

  1. Brawo oświęcimska POLICJA !!! takich bandziorów należy ścigać i karać z pełną determinacją.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Send this to a friend